www.mamboteam.com
AVE METAL .COM WEBZINE Advertisement
News
09.02.2010.
 
 
Menu główne
News
Recenzje
Wywiady
Relacje
Artykuły
Download
Zespoły
Linki
Koncerty
Kontakt
Forum
Konkursy
Nowe w download

Teledyski:
W.A.S.P. - I Wanna Be Somebody
Judas Priest - Painkiller
Impaled Nazarene - Karmageddon Warriors
Impaled Nazarene - Armaggedon Death Squad
 

Dema:
Hellfist - Against Christian Plague

Całe albumy:
Dedicated For Life - By All Means

Mp3:
Sibylline - When Shadows Fall
Sibylline - Drifter

Ostatnio na forum
forum.avemetal.com
Statystyka
Użytkownicy: 642
Artykuły: 918
Linki: 85
Gości: 1210631
Gościmy
Online 1 gość
Polecane imprezy

X-lecie Defus (27 luty 2010, Stargard)
Zobacz więcej

Kat & Roman Kostrzewski (26 marca 2010, Szczecin)
Zobacz więcej  

Logowanie





Nie pamiętam hasła
Konto? Zarejestruj się!
Kalot Enbolot "Promo 2006" (2006) Drukuj Email
Wpisał: Mortis   
24.06.2007.
Okładka
Okładka
Nazwa brzmi trochę dziwnie, w każdym razie Kalot Enbolot to jakaś twierdza na Sycylii (w wywiadzie z zespołem dla Gondolinu jest taka informacja, jeśli mi się nic nie pojebało). "Promo 2006" to dwa utwory, które zwiastują koncept album zatytułowany "MCCCXLVII", który opowiada o wielkiej epidemii dżumy, nazwanej Czarną Śmiercią, która zabiła łącznie około 1/3 ludności Europy. Czarna Śmierć przywędrowała do Europy w 1347 (stąd nazwa albumu, zapisana cyframi rzymskimi) na statkach pochodzących z Genueńskiej Kaffy na Krymie. O tym właśnie opowiada pierwszy utwór, "Siege Of Caffa". Zaczyna się jak klasyczny black metalowy twór w tempach raczej szybkich, ale już po kilkudziesięciu sekundach zaczyna się wyróżniać spośród muzyki wielu zespołów grających podobnie. W tym momencie głównym atutem Kalot Enbolot są urozmaicone wokale, liczne zmiany tempa oraz akustyczne wstawki (nawet z czystymi wokalami). Wszystko po prostu trzyma się kupy i sprawia, że chce się od nowa puścić krążek. W drugim utworze, "Legions Of Pestilence" na uwagę zasługują riffy, które wyszły spod palców T. (Retra, Moriturus...), doskonale oddają klimat utworu. Kompozycje są rozbudowane i długie (2 utwory - 15 minut), nie nudzą. Dopatrzyłem się tylko jednej rzeczy, która mi nie odpowiada - brzmienie perkusji. Ale jak na promo to jest i tak bardzo przyzwoite.
Dobry koncept, ciekawa i nie nużąca muzyka, klimatyczna okładka (rysunek osoby ubranej w typowy strój lekarza z czasów wielkiej epidemii) to chyba wystarczające powody do zapoznania się z tym zespołem. "MCCCXLVII" zostało wydane przez Eastside. 
 
Zmieniony ( 30.09.2008. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Nowości
Sonda
Jaką partię polityczną popierasz?
 
Patronat




Esqarial - Burned Ground Strategy
Amorphous - Return From The Dead



 
Top! Top!