|
Arathyr "Curse Man's Blame" (2008) |
|
|
|
Wpisał: Mortis
|
|
02.04.2008. |
Okładka  Arathyr to stołeczny black metalowy zespół, który powstał w 2004 roku. Do dziś zdążyli nagrać 3 dema, oraz debiut w barwach Old Temple (premiera kwiecień 2008). To co ci panowie grają (black/death) jest ciężkie, przytłaczające, a także melodyjne. Wszystko za sprawą znakomicie urozmaiconych partii gitar oraz momentami czystego wokalu ("Lazaret", "Devotion"). Ciężkie, wolne riffy wspaniale kontrastują z melodyjnymi solówkami oraz agresywniejszymi partiami. Członkowie Arathyr wykorzystali swoje umiejętności, łącząc jest ze świetnymi pomysłami. Wyszło to bardzo dobrze. Na uwagę zasługuje otwierający album "Abolish" ze świetną solówką, "MADvision" z ciekawymi riffami na początku, czy też "Rise My Pantheon" albo "Unfrock". Muzyka jest dość melodyjna, ale nie w nachalny czy też niedopasowany sposób. Wokale są urozmaicone i brzmią wzorowo. W ogóle wszystko brzmi bardzo dobrze - produkcja stoi na naprawdę wysokim poziomie. Na CD znajduje się osiem kawałków, które trwają ponad 40 minut. Znalazła się wśród nich nowa wersja "Heritage Of The Damned" pochodzącego z wydanej w 2006 roku demówki "Mourning Voices". Obie są dobre szczerze mówiąc. Ja zostałem "Curse Man's Blame" bardzo pozytywnie zaskoczony, więc pozostaje mi tylko powiedzieć polecam.
|
|
Zmieniony ( 30.09.2008. )
|