|
Esqarial "Burned Ground Strategy" (2008) |
|
|
|
Wpisał: Mortis
|
|
09.04.2008. |
 Okładka Esqarial znowu dał o sobie znać, na następcę "Klassika" (album z Grzegorzem Kupczykiem na wokalu) przyszło nam czekać aż 4 lata. Muzycy jednak nie próżnowali przez ten czas - takie winoski wyciągnąłem po zapoznaniu się z ich nowym dzieckiem - "Burned Ground Strategy". Album jest masywny, ciężki (podstawą jest death metal), technicznie jest na bardzo wysokim poziomie - zarówno gitary, jak i wokal czy perkusja. A jeśli o perkusję chodzi to było trochę zmian w składzie - obecnie za garami siedzi Bandaż z Domestic Waste. Gitarzyści wspinają się na wyżyny swoich umiejętności by z zaskoczenia zapierdolić jakąś fajną solóweczkę albo riff. Oprócz tego Esqarial przemyciło do muzyki trochę melodii, w tym czyste wokale (w dwóch kawałkach - "Cyanide Candies" oraz "Operation Totentanz") i kilka akustycznych wstawek. A jak się tego słucha? Z początku mi to nie weszło, po pierwszym przesłuchaniu zapamiętałem zaledwie jeden kawałek, najbardziej melodyjny na płycie "Cyanide Candies". Jednak już po następnym odsłuchu uświadomiłem sobie, że to bardzo dobry materiał, którego słucha się całkiem przyjemnie. Brzmienie jest bardzo dobre, muzyka jest profesjonalna i nienudząca. Więc czego więcej chcieć?
|
|
Zmieniony ( 30.09.2008. )
|