|
Nhorizon "Skydancers" (2009) |
|
|
|
Wpisał: Mortis
|
|
29.01.2010. |
 Okładka Włoski Nhorizon to taka popierdółka, która po wydaniu swojego pierwszego albumu "Skydancers" stanęła na rozdrożu. Ale o tym później. "Skydancers" to lekki jak kupa wróbelka "pałerek" z klawiszami. Nie lubię takiej muzyki, bo ani nie ma w tym jaj, ani też jakichś lepszych, zapamiętywalnych melodii. Takie to... nijakie. Szczytem wszystkiego są w dwóch kawałkach klawisze przenoszące nas... do przełomu wieków i polskiego królestwa disco polo - Polsatu. Jeszcze chyba nie słyszałem w żadnym metalowym zespole takich swojskich melodyjek. Znalazłem jeden jasny punkt - balladę, w której wokalnie Lorenzo Ticci w kilku momentach zbliża się do Sebastiana Bacha. Żeby śmieszniej było kawałek nazywa się "Remember You", ale nie jest coverem Skid Row, chociaż jeden moment zajebiście podobny. I tutaj właśnie dochodzimy do tego rozdroża... Nhorizon może dalej bawić się klawiszami, jeździć na jednorożcach i modlić się przy prarzymskich gruszach nad którymi latają smoki... Ale nie tędy droga, ja ich bym widział raczej w kontynuowaniu ścieżki wyznaczonej w "Remember You", bo pokazali tutaj co potrafią. Tylko czy będą tego chcieli?
|
|
Zmieniony ( 29.01.2010. )
|